Podaż pieniądza – ekonomiczna depopulacja ludzkości

Dookoła jest pełno oszustów medialnych. Kłamią politycy, ekonomiści, eksperci, dziennikarze. Wiele ludzi im wierzy, ufa, bo w końcu komu, jak nie wybranym przez naród politykom.

Ta ślepa wiara zaprowadza ludzi do katastrof życiowych; bankructw, licytacji mienia przez komornika, utraty zdrowia.

Tak nie może być dalej.

Czas na zmianę, czas samemu zadbać o własną przyszłość.

Im wcześniej zaczniesz, tym szybciej będziesz podejmować mądre decyzje.

Poniżej przedstawiam fragment raportu, który w bardzo łatwy sposób tłumaczy, co jest najważniejsze w życiu gospodarczym. Wydam serie takich publikacji z najważniejszych tematów, aby nigdy więcej nikt cię nie oszukał finansowo.

Dzięki całościowej wiedzy, którą prezentuję w raportach i e-bookach na stronie Szokwiedzy.pl, sam/sama ocenisz polityka, partie polityczną, eksperta, doradce, który wciska ci świetny kredyt, konto bankowe czy inny produkt finansowy.

To musisz wiedzieć.

====================================

Gospodarka światowa zmierza w przepaść finansową.

Istnieje wiele czynników, które o tym informują.

Rządy państw, zamiast wdrażać realne zmiany w gospodarce, które zmniejszyłyby niepotrzebne wydatki i zwiększyły dochody, wolą finansować gospodarkę z dodruku pieniądza i/lub kolejnych kredytów.

Głównym kryterium według starej ekonomii decydującym o zdrowej gospodarce jest wzrost gospodarczy. Aby osiągnąć ten element, społeczeństwo i firmy muszą zaciągać kolejne kredyty. Kiedy tego nie zrobią, to gospodarka nie będzie się rozwijać. To jest paradoks obecnej ekonomii, którą natychmiast trzeba zmienić. Budujemy dobrobyt na kredycie, a kredyt z kolei upadla rodziny, wpadające w spirale długu.

To jest ekonomiczna depopulacja ludzkości.

Nawet po tragicznych doświadczeniach społeczeństwa z kredytem frankowym, politycy w dalszym ciągu nie widzą problemu. Nawołują do zwiększenia wysiłku w uzyskaniu wysokiego wzrostu gospodarczego.

Wykrzykują do społeczeństwa: bierzcie kredyty!

To nie może się udać.

Społeczeństwo powie dość, nie dlatego, że rozumie ekonomie, ale dlatego, że połowę dochodów albo i więcej będą oddawać do banku. I to nie przez jakiś czas, a przez dziesiątki lat. W tym okresie mogą pomarzyć o wakacjach, zmianie samochodu czy innym znacznym wydatku. Często skazują się na lata wyrzeczeń i biedy.

Skazują się na niewolnictwo.

Jeżeli tylko nie będą spłacać kredytu, bank odbierze im wszystko co mają. Ma fantastyczne narzędzie, które dostał w prezencie od polityków, jakim jest „bankowy tytuł egzekucyjny”, czyli natychmiastowe przekazanie wyroku do komornika. Z pominięciem sądu!

Komornik sprzeda dom i zawłaszczy część wynagrodzenia.

To jest kierunek światowy wytyczony przez międzynarodową finansjerę. Błędem naszych polityków jest niedostrzeganie tej pułapki, która musi zakończyć się całkowitym poddaństwem lub bankructwem.

Bankructwo to katastrofa dla większości społeczeństwa. Chyba, że gospodarką sterują mądrzy i uczciwi ludzie. Wtedy bankructwo jest być może potrzebne, aby uwolnić się od katastrofy zadłużenia.

Skoro wzrost gospodarczy nie jest kryterium dobrobytu, to co należy zrobić, aby realnie poprawić sytuacje ekonomiczną społeczeństwa?

Co najmniej od lat 70-tych została wdrożona ekonomia, która dzisiaj zbiera destrukcyjne żniwo. Zmieniano wiele razy metodologię liczenia inflacji, bezrobocia, czyli dwóch ważnych mierników gospodarki, które wpływają na wysokość naturalnego wzrostu gospodarczego i na wysokość wynagrodzeń. Szczególnie wysokość inflacji jest bardzo ważna przy ustalaniu realnych wynagrodzeń.

Należy powrócić do starej ekonomii i dostosować ją do obecnych czasów. Nazywam ją „nowa ekonomia”, „narodowa ekonomia”. Jest ona całkowicie sprzeczna z obecną ekonomią, która przede wszystkim została skonstruowana pod egoistyczne korzyści banków i korporacji. Naród, społeczeństwo jest tylko masą, produktem ubocznym, niewolnikiem, zabawką.

Nowa ekonomia mówi tak:

jednym z najważniejszych czynników decydujących o dobrobycie narodu

jest odpowiednia ilość pieniądza w obiegu gospodarczym.

Podaż pieniądza – ilość pieniądza w obiegu gospodarczym, czyli ilość złotówek, które krążą pomiędzy firmami, konsumentem i państwem.

Nie jest tutaj ważne, czy to jest pieniądz bezgotówkowy czy gotówkowy. Bezgotówkowy pieniądz jest dlatego niebezpieczny, ponieważ w rękach bandytów ekonomicznych, łatwo doprowadza do całkowitej kontroli społeczeństwa. Jedną decyzją można zamknąć konto bankowe, czy konto, w którym znajdują się wszelkie dane o Twoim życiu, czyli historia choroby, zatrudnienia, finanse. Zamknięcie takiego konta to wyrzucenie osoby na margines społeczny.

Do wdrożenia takich narzędzi dąży dzisiejszy świat. Dlatego nigdy nie wolno dopuścić do całkowitego odrzucenia pieniądza gotówkowego.

Na takie działania nie może być zgody społeczeństwa.

Kliknij poniższą reklamę i przejdź do raportu:

aaa

. . ekonomia Robert Brzoza

 

 Chcesz otrzymywać informacje o nowych artykułach !

  Wpisz w poniższy formularz swoje imię, e-mail i kliknij przycisk „Uzyskaj Dostęp”, a ja będę wysyłała Ci info o wielu ciekawych rzeczach.

Twoje dane są bezpieczne

2 Responses to “Podaż pieniądza – ekonomiczna depopulacja ludzkości”

  • emorris

    Wystarczy nie brać kredytów.
    Wystarczy usunąć władzę, która zaciągnęła jakikolwiek kredyt.
    Później ten kredyt musimy spłacać w wysokich podatkach.

  • anonim

    Ja mam jedną uwagę, jeżeli nasz kraj Polska chce się uwolnić od długu to powinna iść drogą Islandii, jeżeli nasz kraj nie chce iść drogą Islandii, to nasi rządzący powinni natychmiast wydać dekret który nakazywałby abyśmy jako Państwo nie spłacali odsetek od długu z tego względu, że nie ma tylu pieniędzy w obiegu aby ten dług spłacić i powinna być natychmiastowa nacjonalizacja banków na rzecz państwa Polskiego – według mnie to najprostsze rozwiązanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *