Plan był prosty: zarządzać wszystkimi krajami świata

wojna

Zbigniew Brzeziński był pilnym uczniem mistrza angloamerykańskiej geopolityki, sir Halforda Mackindera. Od niego czerpał pomysły na totalną hegemonię mocarstwowości amerykańskiej. Plan był prosty: zarządzać wszystkimi krajami świata.

Czy Amerykanie zrealizowali zaplanowany cel?

  • Akcja 1: Architekci powojennego, zdominowanego przez USA globalnego porządku świata, otwarcie postanowili nie nazywać go „imperium”. Zamiast tego Stany Zjednoczone miały projektować swą imperialną władzę  pod pozorem kolonialnego „wyzwolenia” czyli propagować: „demokracje” i „wolny rynek”.

W zamierzeniu te dwa hasła i kryjące się za nim ideologie, miały przekonać społeczeństwo do niezależności ich podstawowych praw i wolnych przepływów ekonomicznych.

Rezultat: hasła sprzedały się znakomicie. Większość światowego społeczeństwa nie wyobraża sobie życia bez wolnego rynku i demokracji.

  • Akcja 2: militarna i gospodarcza kontrola Rosji.

Rezultat: to co udało się po 1989 roku, czyli zbankrutowanie ZSRR i kilka razy próby unicestwienia Rosji, dzisiaj jest mrzonką. W wielu projektach Rosja i USA dogadują się.

Jednak USA definitywnie przegrało walkę o kontrolę nad Rosją. Jedyną możliwością przejęcia kontroli nad naszym sąsiadem jest całkowite zrównanie Rosji z ziemią. Ich planem jest wywołanie wojny między innymi na terenie Polski. Jestem przekonany, że wszystko zrobią, aby taką wojnę wywołać.

Dlaczego?

Bo to jest ich ostatnia możliwość unicestwienia tego kraju. Nie zdołali wywołać kolejnej krwawej rewolucji w Rosji, ekonomiczne zbankrutowanie kraju nie powiodło się, dlatego pozostaje ostatnia deska ratunku: wojna regionalna.

  • Akcja 3:  W 1919 roku w pracy przygotowanej dla brytyjskich negocjatorów na paryskiej konferencji pokojowej, Mackinder sformułował swoją najsławniejszą maksymę geopolityczną.

Jego zdaniem, strategia Imperium Brytyjskiego powinna polegać na zapobieganiu za wszelką cenę, zbliżania się interesów państw Europy Wschodniej: Polski, Czechosłowacji, Austrio-Węgier i znajdującym się w Rosji euroazjatyckim „sercem lądu”.

Mackinder podsumował swoje poglądy następującą maksymą:

„Kto rządzi Europą Wschodnią, rządzi sercem lądu.

 Kto rządzi sercem lądu, rządzi światową wyspą.

 Kto rządzi światową wyspą, rządzi światem”.

Rezultat: plan został częściowo zrealizowany. USA planowała zawładnąć Ukrainą w celu osłabienia Rosji. Ostatecznie, w wyniku interwencji rosyjskiej, Amerykanie musieli zgodzić się na podział tego państwa. Rosja dostała: Krym, Donbas. Reszta należy do Ameryki.

Przez lata Wielka Brytania udawała sojuszników Polski, w rezultacie była hieną cmentarną, zabijającą polskość.

Grupa Wyszehradzka jest organizacją, której Wielka Brytania nie była zdolna zbombardować. Dzisiaj grupa została reaktywowana i osiąga coraz większe sukcesy.

Brzeziński propagator…

Brzeziński wiele razy ostrzegał świat przed powrotem mocarstwowości rosyjskiej i chińskiej.

Daleki jestem od studiowania książek Brzezińskiego czy wręcz budowania na nich swoich opinii.

Pełno w nich nietrafionych diagnoz, sprzeczności. Wynikają one nie tylko z braku wizji przyszłej geopolityki świata.

Proszę zwrócić uwagę na osobę Brzezińskiego.

Jest to agent, pachołek bankierów. Skoro służy globalistom, to czy możliwe jest, aby w swoich książkach, publikacjach wyjawiał tajne plany banksterów względem świata?

Tylko naiwna osoba uzna Brzezińskiego za króla geopolityki. Jego przepowiednie warte są funta kłaków, jeżeli weźmiemy pod uwagę jego propagatorską rolę.

Nie wiem ile z jego poglądów zostało wykreowanych  w jego głowie, a ile jest w nich celowych kłamstw.

Jedno jest pewne, finansjera osiągnęła sukces na wielu polach. Ich prywatny system finansowy używany jest w każdym państwie świata.

Jednak zaczyna się to sypać.

Wielmożni tego świata są pewni siebie, nie wierzą w porażkę bo mają wszystko w garści. Uważają się za panów świata.

Dlatego będą doprowadzać do kolejnych konfliktów zbrojnych.

Po Syrii kolejnym celem jest Rosja. Zafundują nam wojnę na terenie Polski i sąsiednich krajów. Będziemy walczyć w obronie systemu NWO i utrzymaniu władzy wielmożnych bankierów. 

Jeżeli damy wolną rękę PiS i Macierewiczowi, to wojna pewna…

Czy to nie groteska?

Będziemy walczyć za tych, którzy zniewolili nasz kraj…

źródło: „Absolutna Dominacja” – F. William Engdahl

 

Brzoza Robert RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

Formularz z NeTeS



Link: „World Peace” (CC BY 2.0) by Olivia Ortiz Asenita Fernandez

13 Responses to “Plan był prosty: zarządzać wszystkimi krajami świata”

  • Marcjan on 12 października 2016

    Wygląda na to, że Amerykanie będą chcieli zaatakować Rosję. Czy będą ją chcieli zniszczyć totalnie? Są głosy, że tylko ją poważnie osłabią po to by przeciagnąć ją na swoją stronę. Głównym wrogiem mają być Chiny. To z tym mocarstwem Amerykanie będą chcieli rozstrzygnąć walkę o hegemonię. Rosja i Chiny zacieśniają współpracę. Rosja ma plany by odbudować bazy w Wietnamie, na Kubie i w innych państwach. Może doprowadzić to do konfrontacji z Rosją w sercu Europy, czyli na naszych terenach-w Polsce. Tak, to była by groteska gdyby polski żołnierz musiał przelewać krew w wojnie, która jest w interesie USA-państwa które nas coraz bardziej wasalizuje. Wiele słów Macierewicza mi się nie podoba, świadczą o wykonywaniu polityki USA i uderzają często w Rosję. Oby to nie doprowadziło do wojny jak na Ukrainie. Nie potrzebujemy tego. Z Rosją można mieć dobre relacje tylko trzeba tego chcieć. Nie wiadomo czy USA nie zaatakuje najpierw Rosji w Syrii. tu się może zacząć starcie USA-Rosja. Pożyjemy, zobaczymy.

  • Maciej on 12 października 2016

    Brzeziński opisał swoje wizje w ,,Wielkiej Szachownicy”. Książka ta uchodzi za manifest Komisji Trójstronnej, którą Brzeziński zakładał razem z Davidem Rockefellerem. Ostatecznym celem geopolitycznym jest opanowanie Morza Kaspijskiego a ekonomicznym, to likwidacja gotówki.
    Mnie zastanawia, na ile trzej wielcy gracze współpracują ze sobą na spotkaniach w Banku Rozrachunków Międzynarodowych. Jeżeli zacznie się zawierucha w Europie, to trzeba będzie brać nogi za pas. Nie ma co ginąć za banksterkę – historia tego uczy.

  • Karol on 12 października 2016

    Z tą wojną amerykańsko – rosyjską to spokojnie, USA potrzebuje Rosji do konfrontacji z Chinami.

  • Robert on 12 października 2016

    Nie ma wojny amerykańsko-rosyjskiej tylko bankstersko-rosyjska.
    Nie opisuję tego w każdym artykule, bo to jest oczywiste dla moich czytelników.

    Nie będzie żadnej konfrontacji z Chinami, nie w najbliższych kilku latach.
    Teraz celem jest tylko Rosja.
    Dlatego była Ukraina i Syria…

  • Marcin on 23 października 2016

    Z całym szacunkiem ale to nie banksterzy walczą z Rosją. Banksterzy są w każdym kraju i są z tym krajem związani. Wojna ta ma jeden cel – obalenie porządku światowego wymuszonego po dwóch światowych wojnach przez USA. Jest to walka o światowy wolny rynek, o obalenie dominacji jednego imperium wspieranego przez grupę wasali. Obalenie największej przeszkody w rozwoju całego świata. Zbyt dużą uwagę przywiązuje się do ekonomi (pseudonauki) gdy tymczasem zdecydowany prymat nad nią ma polityka. Jak każda wojna, w wielkiej skali i ta zaczęła się od organizowania koalicji i osłabiania przeciwnika. Widać to od 2014 roku, koalicja przeciw USA rośnie z każdym miesiącem choć na tym portalu się tego nie dostrzega. Już prawie rok temu pisałem o sterowaniu przez Rosję Azją i Bliskim Wschodem (Turcją, Iranem, Irakiem, Egiptem czy Arabią Saudyjską), o tym, że to Rosjanie wywołali kryzys z ropą i go wygrali. Teraz coraz więcej jest dowodów, że tak właśnie było i jest. Amerykanie są coraz bardziej osamotnienie i coraz mniej pewni swoich „przyjaciół”, swojego społeczeństwa.
    Dla banksterów liczą się głównie pieniądze więc i oni mogą zmienić sympatie.

  • Robert on 23 października 2016

    @Marcin
    1 – Bankierzy nie są związani z żadnym krajem, tylko z pieniądzem i władzą nad regionem/światem.
    2 – Twierdzisz, że głównym zalążkiem jest polityka, czyli kto? Obama z jego pensyjką, a może Clintonowie? Tylko, że Clintonowie dostają kasę od bankierów, ostatnio 20-30 mld dolarów od Sorosa. Polityka nie istnieje bez biznesu.
    3 – Słabo czytasz portal, opisuję to od dawna, czyli dwa bloki: amerykański i chińsko-rosyjski.
    4 – Tak…, Rosjanie wywołali kryzys z ropą, następnie w styczniu 2015 doprowadzili do upadku rubla i połowicznego bankructwa kraju… – brak rozeznania ekonomiczno-geopolitycznego.

  • Marcin on 25 października 2016

    @Robert
    Mówiąc o prymacie polityki miałem na myśli, że prawa ekonomi nie działają w skali globalnej a to na skutek decyzji politycznych podejmowanych przez rządy i bankierów. Bankierzy nie są zupełnie niezależni.
    W Rosji walutą jest rubel nie dolar (oczywiście jeśli ktoś chce pokazać ich kłopoty to przelicza dane na dolary), spadek cen ropy, dewaluacja rubla, zwiększenie konkurencyjności innych towarów eksportowych (stanowią one 40% całości) i zysk na nich zminimalizował skutki spadku cen ropy. Sankcje zmniejszyły konieczny import.
    Kto stracił? „Arabia Saudyjska sprzedaje na rynku międzynarodowym obligacje o wartości 17,5 mld dolarów. Jeszcze kilka lat temu miała nadwyżkę budżetową, ale spadek cen ropy naftowej od 2014 roku spowodował gigantyczne deficyty w budżecie: w tym roku deficyt wyniesie ok. 13 procent dochodu narodowego.” Arabia nawiązuje kontakty handlowe z Rosją. W USA grzeją się drukarki. Kto więc na tym straci a kto zyska?

  • Romuald on 18 grudnia 2016

    1. „Wielmożni tego świata są pewni siebie, nie wierzą w porażkę bo mają wszystko w garści. Uważają się za panów świata. Dlatego będą doprowadzać do kolejnych konfliktów zbrojnych” – właśnie, „bo mają WSZYSTKO w garści”. Wszystko staje się zrozumiałe, kiedy przyjmie się za fakt istnienie Globalnej Mafii.

    2. „Nie ma wojny amerykańsko-rosyjskiej tylko bankstersko-rosyjska.” – nie ma ani jednej ani drugiej, to „tylko” zabawa GM

    3. „Dla banksterów liczą się głównie pieniądze więc i oni mogą zmienić sympatie” – „nie ważne kto rządzi danym państwem, ważne, że to MY drukujemy jego pieniądze”

    4. ” dwa bloki: amerykański i chińsko-rosyjski.” – „a nad tym wszystkim lata motylek” – GM

    5. a poza tym polecam: https://bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook)

  • domi on 11 stycznia 2017

    Panie Robercie, jestem studentką, mam 21 lat, interesuję się polityką. Bardzo lubię czytać Pana strone. Ma Pan ogromną wiedzę. dziękuję za to że uświadamia Pan społeczeństwo. Takich informacji nigdy nie podadzą w TV.

  • Robert on 11 stycznia 2017

    domi,
    Dziękuję za miłe słowa :)

  • arnik on 12 kwietnia 2017

    Ale po co USA miałyby chciec zniszczyc Rosję? Rosja obecnie niewiele znaczy w miedzynarodowym handlu. Jej PKB jest niewielkie i zalezy od surowców.Nie produkuje niczego bez czego świat nie mógłby sie obejść. Teraz USA przygotowują się do rozgrywki z Chinami ,które sa wschodzącym mocarstwem z ambicjami zastapienia USA . Rosja jest USA potrzebna do okrązenia Chin jako młodszy partner USA. Problem w tym że Putin zagrał VaBank i dąży do stworzenia z Niemcami wspólnego imperium obejmującego cała Europe i Rosje pod rosyjskim zarzadem. Takie imperium nie zyska akceptacji ani Chin ani USA. Ale USA mają wiele narzedzi zeby rosjanom i niemcom to uniemozliwic bez wywolywania wojny. Rosja osłabiona jest potrzebna USA jako przeciwwaga dla Chin i w żadnym razie USA nie beda chciały jej zniszczyc. Natomiast moga chciec dac nauczkę żeby była bardziej spolegliwym partnerem ,dlatego mamy nagły zjazd cen ropy i gazu.

  • Robert on 13 kwietnia 2017

    arnik,

    tu nie chodzi o produkty rosyjskie, tylko o armie rosyjską.
    Gdyby nie Rosja, to w Syrii nie byłoby Asada.
    Rosja stoi na przeszkodzie we wdrożeniu NWO.

  • dfdfd35 on 13 kwietnia 2017

    Głównym celem jest Iran i cieśnina Ormuz.
    Najpierw chcą podbić wszystko co łatwiejsze.
    O tym mówił Wesley Clark:
    https://www.youtube.com/watch?v=V_dwTSz-jdo
    Wojna jest zawsze o surowce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *