Ludzie finansjery dewastują rosyjską gospodarkę

RosjaA glass world” (CC BY-NC 2.0) by  Miradortigre 

.

Przez trzy czerwcowe dni, od 16 do 18, miałem możliwość udziału jako panelista w corocznym Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w St. Petersburgu w Rosji. Byłem w Rosji wielokrotnie od czasu amerykańskiego przewrotu na Ukrainie w lutym 2014 roku i zapoczątkowanej wtedy eskalacji sankcji militarnych i gospodarczych, skierowanych przeciwko Rosji.

Tegoroczne forum, moje drugie, dało mi rzadką możliwość rozmowy z czołowymi rosyjskimi przedstawicielami życia gospodarczego, od dyrektorów korporacji sektora energetycznego, przez rosyjskie koleje, dystrybutora energii elektrycznej, do wielu drobnych i średnich biznesmenów i szerokiej gamy ekonomistów. Te rozmowy unaoczniły niepewną sytuację dzisiejszej Rosji.

Podczas trzech dni dyskusji w St Petersburgu odkryłem, jak bezbronna jest dzisiaj Rosja. Jej piętą Achillesa jest ideologia, kontrolująca wszystkie stanowiska gospodarcze w rządzie Rosyjskiej Federacji pod przewodnictwem premiera Miedwiediewa.

Zgodnie z Konstytucją, przyjętą w czasach chaosu Jelcyna, napisanej pod wpływem, jeśli nie podyktowanej przez doradców z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, polityka gospodarcza jest wspólnie prowadzona przez premiera, ministrów gospodarki, finansów i tak dalej. Rosyjski prezydent, dzisiaj Władimir Putin, jest odpowiedzialny za politykę zagraniczną i obronę.

Aby zadanie uczynić niewykonalnym, ożywienie kredytu dla realnych inwestycji w infrastrukturę olbrzymiego kraju jest zadaniem Centralnego Banku Rosji. Bank Centralny otrzymał dwa zadania konstytucyjne, gdy został utworzony jako jednostka niezależna od rządu po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Bank Centralny ma kontrolować inflację oraz stabilizować kurs rubla wobec głównych walut. Tak jak na Zachodzie, jego rola jest tylko monetarna, nie gospodarcza.

W czerwcu 2015 roku, gdy pierwszy raz uczestniczyłem w Forum, podstawowa stopa procentowa Centralnego Banku Rosji wynosiła 11%. W szczycie tzw. kryzysu rubla w styczniu 2015 roku osiągnęła ona 17%. Oczekiwano, że Elwira Nabiullina, gubernator Banku od 2013 roku, zacznie proces zdecydowanego obniżania stóp procentowych do rozsądnych poziomów.

Było to oczekiwane w kontekście polityki innych banków centralnych.

Europejski Bank Centralny, Bank Japonii czy Fed obniżyły stopy procentowe do poziomów najniższych od 500 lat, do 0 lub mniej niż 0. Ponadto od stycznia 2016 roku ceny ropy naftowej wzmocniły rubla. Rosja jest największym na świecie eksporterem ropy, a ceny wzrosły o więcej niż 60%, z 30 dolarów za baryłkę do prawie 50 dolarów po sześciu miesiącach.

Oczekiwane obniżenie stóp procentowych nie miało miejsca. Po roku w czerwcu 2016 roku gubernator Nabiullina dokonała pierwszej obniżki stopy procentowej do ciągle zabójczej stawki 10,5%. Chyba warto wspomnieć, że szanowana monetarystka Nabiullina w 2015 roku została uznana za najlepszego szefa banku centralnego przez londyński magazyn Euromoney.

To zły omen dla Rosji.

W tych samych kategoriach należy oceniać uznanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla monetarystycznej obrony rubla przeprowadzonej przez Nabiullinę na początku 2015 roku.

Operacja się udała…. pacjent zmarł

Tegoroczne Forum gościło ponad 12 tys. przedstawicieli życia gospodarczego z całego świata. Dowiedziałem się, że w Rosji współistnieją dwa rządy, każdy po przeciwnej stronie. Każde kluczowe stanowisko gospodarcze jest kontrolowane przez monetarystę, wolnorynkowego ekonomistę z grupy, którą można nazwać: „Przedszkolem Gajdara”.

Jegor Gajdar był współautorem, razem z Jeffreyem Sachsem z Harvardu, wspieranym przez George Sorosa, radykalnej terapii szokowej, która odpowiedzialna była za kryzys gospodarczy lat 90-tych, za masowe ubóstwo i hiperinflację.

Dzisiaj Przedszkole Gajdara obejmuje ministra finansów Aleksieja Kudrina, faworyta magazynu Euromoney z 2010 roku, także ministra gospodarki Aleksieja Uliukajewa czy wicepremiera Arkadieja Dworkowicza.

Dworkowicz, absolwent Duke University z Karoliny Północnej, jest protegowanym Jegora Gajdara. W 2010 roku za prezydentury Miedwiediewa Dworkowicz zaproponował szalony plan uczynienia z Moskwy międzynarodowego centrum finansowego przez zaproszenie Goldman Sachs i innych głównych banków Wall Street.

Można to nazwać zaproszeniem lisa do kurnika. Credo ekonomiczne Dworkowicza to ‚mniej państwa!’. Był on głównym lobbystą wstąpienia Rosji do Międzynarodowej Organizacji Handlu i próbował stręczyć pomysł szybkiej prywatyzacji tych aktywów, które pozostały własnością państwa.

To kluczowa grupa wokół premiera Miedwiediewa, która dławi jakąkolwiek próbę odrodzenia gospodarczego w Rosji. Oni grają według melodii napisanej w Waszyngtonie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Departament Skarbu.

Nie jestem w stanie powiedzieć, czy robią to ze względu na swoje przekonania czy z powodu głębokiej nienawiści do Rosji. Efektem ich polityki jest dewastacja rosyjskiej gospodarki. Nałożone przez nich sankcje gospodarcze są o wiele dotkliwsze niż te nałożone przez USA czy EU.

Jeśli parta Putina Jedyna Rosja przegra wybory 18 września, to stanie się tak nie ze względu na jego politykę zagraniczną, popieraną przez +80% Rosjan, lecz dlatego że Rosja nie wyczyściła stajni Augiasza z przedstawicieli Przedszkola Gajdara.

Konsensus waszyngtoński

Z różnych rozmów dowiedziałem się szokującej prawdy: oficjalną polityką ekipy gospodarczej Miedwiediewa i Banku Centralnego jest ustalony przez MFW ‚konsensus waszyngtoński’, opisany w nowomowie w Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Konsensus_waszyngto%C5%84ski
program cięć i oszczędności budżetowych. Dzieje się tak mimo tego, że Rosja lata temu spłaciła pożyczki z MFW i nie jest zobowiązana do przestrzegania umów, zawartych z tą organizacją, tak jak to było podczas kryzysu rubla z 1998 roku.

Poza tym Rosja wykazuje jeden z najniższych na świecie wskaźników długu publicznego do PKB, tylko 17%, podczas gdy w Ameryce to jest 104%, a średnio w strefie euro jest to 90%, dużo powyżej dopuszczalnego poziomu 60% ustalonego w Maastricht. W Japonii ten wskaźnik wynosi 229%.

Oficjalna polityka Centralnego Banku Rosji z absurdalnie wysokimi stopami procentowymi to redukcja inflacji z 8% do 4% rocznie w drodze oszczędności budżetowych i redukcji konsumpcji.

Żadna gospodarka w znanej nam historii nie przetrwała w dobrej formie polityki gospodarczej wymuszonej redukcji konsumpcji, z pewnością nie Grecja czy jakiekolwiek państwo afrykańskie [przypis: inny przykład to Polska]. Mimo to Bank Centralny Rosji jakby działał według dyspozycji automatycznego pilota, posłusznie śpiewa śmiertelne chorały gregoriańskie MFW, jakby były magiczną formułą.

Jeśli Rosja będzie kontynuować politykę monetarystyczną, cynicznie będzie można to skomentować: operacja się udała, pacjent zmarł.

Przetłumaczył: Tomasz Cukiernik 

F. William Engdahl: Rosyjska pięta Achillesa – refleksje z St Petersburga

źródło: fragment z zygmuntbialas.salon24.pl

P.S. Zobacz niesamowite komentarze o polityce, geopolityce, inwestycjach pod bezpłatnym wideo – „Aktualna analiza geopolityczna” – LINK

Formularz z NeTeS


2 Responses to “Ludzie finansjery dewastują rosyjską gospodarkę”

  • ted on 2 sierpnia 2016

    Nie rozumiem artykułu. Jak można Rosji życzyć dobrze. To ciemnogród i zacofanie i tak już od 500 lat….

  • Robert on 2 sierpnia 2016

    Artykuł przedstawia fakty niszczenia jednego z niewielu krajów, które przeciwstawiają się międzynarodowej finansjerze.
    Nie ulegaj propagandzie medialnej, że Rosja to nasz wróg.
    To USA wypromowały taką tezę, aby naszymi rękami doprowadzić do wojny na naszym terenie.
    Nam ta wojna jest kompletnie nie potrzebna.

    Z drugiej strony jest to chichot historii. Ta Rosja, która przez laty nas gnębiła, umoczona w zbrodni smoleńskiej, sprzeciwia się i walczy z bankierami.
    Powinniśmy współpracować z Rosją na tych polach gdzie mamy interesy, a nie szczekać na nich.
    To jest duży błąd geopolityczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *